REŻ. MONIKA STRZĘPKA

Klątwa, odcinki z czasu beznadziei E02

E02: Lekcja religii

teatr-imka

Wybierz datę przedstawienia:

reżyseria: Monika Strzępka

tekst: Paweł Demirski

scenografia i kostiumy: Michał Korchowiec

muzyka: Jan Suświłło

zdjęcia: Bartosz Siedlik

asystent reżysera: Łukasz Jaskuła

sufler: Sylwia Merk

współpraca operatorska: Igor Połaniewicz

 

Producent: Teatr IMKA i Teatr Łaźnia Nowa

Produkcja: Ewa Jedynasty

 

 


„Dobry wieczór
W drugim odcinku
Nie będzie za śmiesznie
Śmiech zabija powagę zabija teatr
A do tego to jest teatr a nie kabaret
Będzie tragizm i zgrzytanie zębów i złe dojmujące bolesne emocje
Ale najpierw zmówimy wszyscy ojcze nasz
A potem w tej wodzie odnowimy sakrament chrztu
Odcinek nosi nie bez kozery tytuł „lekcja religii”
A jak widzieliście w poprzednim odcinku w coś trzeba wierzyć
Szczęść Boże”


Fragment Lekcji religii Pawła Demirskiego


W Lekcji religii, drugiej części teatralnego serialu "Klątwa, odcinki z czasu beznadziei" Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego, czas staje w miejscu a nawet się zapętla. Prawdziwe piekło dzieje się na wyciągnięcie ręki. Postaci starają się wrócić do starego porządku, rozpaczliwie wierzą, że wyznawane poglądy i rozwiązania są nieużyteczne w czasach ostatecznych. Klucz nie pasuje do drzwi. Ktoś chce wrócić do domu, ale budzi się nad Wisłą. Ktoś idzie na spacer po parku, a okazuje się, że wylądował na własnym pogrzebie. Ktoś rozumie, że mylił się całe życie i teraz za tę pomyłkę musi zapłacić przewidzianą cenę.
Laickie poglądy traktowane jak religia nie przynoszą zbawienia. Los może się już tylko pogorszyć. Watykan tryumfuje. Miliony Europejczyków nawracają się. Ilu przekonań można się wyrzec za cenę spokoju? Z iloma przekonaniami można trwać wiedząc, że nie ma się racji? Diabeł schodzi na ziemię. Wielkimi krokami zbliża się „Sabat Dobrych Domów” – zagadkowe spotkanie, które ma zadecydować o przyszłości świata.
"Klątwa, odcinki z czasu beznadziei" to utrzymane w konwencji political fiction i horroru przedstawienie, pomyślane jako wielowątkowa opowieść, demontująca mechanizmy rządzące historią. Twórcy wybrali formę serialu, uznając, że rozbudowana, podzielona na odcinki opowieść lepiej oddaje pulsującą i zmieniającą się codzienność, szczególnie
w burzliwych, pod względem politycznym i społecznym, czasach. W odcinku pierwszym, zatytułowanym "Don’t mess with Jesus" w tajemniczych okolicznościach zginęli niemal wszyscy parlamentarzyści. Realna katastrofa przyczyniła się do wzmożenia chaosu, nieufności i niepewności, bohaterowie  Klątwy… gorliwiej zaczęli wierzyć w znaki
i przepowiednie. Do końca nie wiadomo, czy zaistniałą sytuację sprowokował – czy jedynie ją wykorzystał – powracający na ziemię Jezus Chrystus, który zaczął zaprowadzać nowy porządek w państwie pozbawionym władzy ustawodawczej.



      „Klątwa, odcinki z czasu beznadziei” to pierwszy serial teatralny Strzępki i Demirskiego. Twórcy wybrali tę formę, uznając, że rozbudowana, podzielona na odcinki opowieść lepiej oddaje pulsującą i zmieniającą się codzienność, szczególnie w burzliwych, pod względem politycznym i społecznym, czasach. „Serial umożliwia zbudowanie dużej, wielowątkowej opowieści. Uchwycenie podskórnego napięcia współczesnych czasów, urefleksyjnienie bieżących wydarzeń i wyciągnięcie z nich wniosków na przyszłość wymaga złożonej struktury, fabularyzacji, wzbogacenia opowieści o dygresje, zawrócenia czasowe” – uzasadnia wybór formy Paweł Demirski.
 
     W czteroodcinkowym przedstawieniu znajdziemy także odniesienia do poetyki seriali amerykańskich, ale i nawiązania do konwencji konkretnych tytułów, które z pewnością będą ucztą dla fanów serii „House of Cards” czy „American Horror Story”. Utrzymane w konwencji political fiction i horroru przedstawienie pomyślane jest jako wielowątkowa opowieść demontująca mechanizmy rządzące historią. W pierwszy odcinku serii zatytułowanym Don’t mess with Jesus zostało pokazane społeczeństwo, które straciwszy zaufanie do polityków i władzy zaczyna wierzyć w znaki i przepowiednie. W tym nietypowym spektaklu, artyści starają się zbudować obraz społeczeństwa, które zaczyna poważnie wątpić w sens i cel swojego istnienia. Społeczeństwa uwikłanego w sieć bezsensownych gier i daremnie szukającego wyzwolenia z klinczu podziałów i opozycji. By przeprowadzić ten eksperyment i zbadać mechanizmy rządzące kreowaniem się politycznej świadomości, artyści wprowadzają ten prowizoryczny model społeczeństwa w stan kryzysu.

     Teatr polityczny ma w Polsce długą tradycję, lata PRL to rozkwit teatru aluzyjnego, tworzącego rodzaj gry pomiędzy cenzorem a widzem. Widz głodny takiego komentarza szukał w teatrze wolności, poczucia wspólnoty. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Teatr nie pełni już roli ostatniego bastionu wolności, lecz stara się pełnić funkcję kontrolną wobec wszelkiego rodzaju patologii. Co więcej, ewolucja technologiczna i możliwość wykorzystania nowych mediów w teatrze, poszerzają wachlarz możliwości i pozwalają na wzajemne, sceniczne demaskowanie się pewnych społecznych i politycznych struktur.

     Spektakle Strzępki i Demirskiego to z pewnością więcej niż teatr polityczny, a wybrana przez nich konwencja political fiction nie ogranicza się do sztywnych reguł gatunku. Artyści, w odróżnieniu od klasyków teatru aluzyjnego nie stosują już metafor do przemycania rewolucyjnych i społecznie wstydliwych tematów. W każdym razie, nie tylko. Zamiast tego, bezczelnie i bez taryfy ulgowej atakują hipokryzję polskiego społeczeństwa, które z hurraoptymistycznym okrzykiem na ustach zachłysnęło się kapitalizmem
i doprowadziło do rozwinięcia się jego najbardziej wynaturzonej formy. Nowy teatr polityczny jest manifestacją i odzwierciedleniem pokoleniowego niepokoju, zagubienia jednostki
w obliczu burzonych i na nowo stwarzanych systemów wartości. Bardziej od nadużyć systemowych atakuje myślowe i emocjonalne stereotypy, powszechnie akceptowalne przez społeczeństwo.

SPEKTAKL POWSTAŁ W KOPRODUKCJI TEATRU IMKA Z TEATREM ŁAŹNIA NOWA Z KRAKOWA.

 

CZAS TRWANIA SPEKTAKLU: 1h 40 min.

bez przerwy